Moje cytrusy już tak urosły, że najwyższa pora podciąć im główne pędy, aby się trochę rozkrzewiły. Podcinanie wykonałam ok. 10-ciu dni temu. Zależało mi na efekcie, żeby roślinki po podcięciu, zaczęły rosnąć bardziej w bok niż do góry. Staram się uformować rośliny o pokroju zbliżonym do drzewka.
Najważniejsze, należy ścinać gałązki roślin wtedy, kiedy są w fazie intensywnego wzrostu i mają odpowiednio dużo 'siły' aby mogły zacząć wypuszczać nowe pędy.
Uznałam, że teraz będzie odpowiednia pora. Wysoka temperatura oraz dużo słońca wystarczyło, żeby cytrynka po podcięciu jej głównego pędu, wypuściła dosłownie po kilku dniach. Nowe listki rosną w bardzo szybkim tempie. Jestem zachwycona wyglądem roślinki.
Niestety reszta cytrusów, które podcięłam na daną chwilę nie wypuszcza nowych listków.
Pierwsze podcięcie roślinek już wykonane, teraz tylko czekać aż zaczną się rozrastać.
Zobaczymy ile to potrwa.
Przy formowaniu roślin, trzeba naprawdę włożyć bardzo dużo czasu oraz cierpliwości by uzyskać odpowiedni dla nas kształt. Cyrusy to rośliny, które nie rosną tak szybko. Musi minąć sporo czasu. Mogłyby rosnąć takie bez podcinania bo te wyrośnięte z pestek są dla mnie wyjątkowe lecz chciałam się trochę pobawić i zobaczyć jaki efekt będzie za kilka miesięcy lub za kilka lat.
To by było na tyle w tym poście. Napiszcie koniecznie co sądzicie o podciętych roślinkach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz